piątek, 1 kwietnia 2016

I tak dalej

I tak dalej...
I znowu wchodzę
bez klucza
w świat Twojego świata...
I znowu wchodzę
znając konsekwencję wyboru
którego nie mogłam pominąć...
I znowu wiem, że będzie bolało..
Lecz idę dalej...
Ciąglę zgłębiam się
Nie pozwalam sobie na fałszywy krok
nie wiedząc jeszcze, że każdy nim jest
Dalej w to brnę...
Wierząc,że fatum odwróci się...
O Antygono! Zabierz to ode mnie...
Miłości smak w nienawiść zamień...
Nie chce już nic mieć
Weż miłość
Weź ten cień nadziei
bym więcej nie łudziła się,
że to wszysto to zły sen...
Zostaw tylko ten dzień
Gdy on pokochał mnie
Jeśli taki w ogóle jest...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz